Jerzy Besala - Polskie królowe. Zawiedzione miłości

wtorek, 6 maja 2014

Ostatni raz czytałam książki historyczne przed maturą, wiadomo - trzeba się było jakoś przygotować. Później było długo, długo nic, nie ciągnęło mnie specjalnie, a i czasu też za bardzo nie było na tego typu lektury. Teraz może i czas jest, ale chęci dalej brak... Gdyby nie teść pewnie Polskie królowe nawet nie zwróciłyby moją uwagę. Stało się inaczej i dzięki temu miałam okazję zapoznać się losami kilku ważnych pań.

Która dziewczynka nie marzyła w dzieciństwie o zostaniu księżniczką? No dobrze, ja... Ale za to miałam od groma koleżanek, które z przyjemnością odgrywały role Kopciuszków, Śpiących Królewien i innych, bardziej lub mniej fikcyjnych postaci. W tych zabawach przyszłe królowe zawsze były piękne, mądre, lubiane i miały swojego królewicza na białym rumaku. Nawet jeśli na początku los nie był zbyt łaskawy, to później automatycznie dochodziło do happy endu. Cóż, to były tylko dziecięce wyobrażenia, rzeczywistość niestety nie zawsze była taka łaskawa. Jerzy Besala pokazuje w swojej książce prawdę, czasem okrutną, zawsze smutną. Można sobie zadać pytanie czy takie życie jest warte korony... Tylko czy opisane polskie królowe miały jakiś wybór?

Kobiety długo były traktowane przedmiotowo, miały swoją rolę i jej musiały się trzymać. Najważniejsze było oczywiście płodzenie potomstwa, jeśli w ciągu kilku miesięcy od ślubu ciąża się nie pojawiała, królowa miała spory problem. Najczęściej kończyło się to odsunięciem kobiety od władcy, zesłaniem do jakiegoś dalekiego dworku, czasem rozwodem a nawet śmiercią. Co ciekawe - zawsze winna była płeć piękna, nikt nie dopuszczał myśli, że mężczyzna może być bezpłodny. Niestety, w opisanych przez Besala czasach, najlepszym środkiem zaradczym była modlitwa, lekarze nie mieli wystarczającej wiedzy i rozwiniętej techniki, by cokolwiek zaradzić. Myślę, że ten problem nie dotyczył tylko polskich królowych, ale i innych kobiet, jednak w przypadków tych pierwszych było to tak widoczne. Tu już nie tylko rodzina liczyła na potomka, ale całe narody. Czasami ciężko żyć pod taką presją, w dodatku z mężem, który nie kocha, nie szanuje i unika jakikolwiek kontaktów z żoną. Takie właśnie były polskie królowe - odtrącone i nieszczęśliwe, nie zawsze mające oparcie w bliskiej osobie i nie zawsze potrafiące znaleźć pocieszenie.

Polskie królowe. Zawiedzione miłości skupia się na losach siedmiu kobiet, choć przy okazji możemy również przeczytać o innych królowych. I tak mamy możliwość poznać losy Przemysła II i Ludgardy, Adelajdy heskiej i Kazimierza Wielkiego, Zygmunta Augusta i Habsburżanki, Anny Jagiellonki i Stefana Batorego, Ludwiki Marii i jej mężów, Krystyny Eberhardyny i Augusta II Mocnego Wettyna oraz Katarzyny Opalińskiej i Stanisława Leszczyńskiego. Trochę nazwisk jest, mamy możliwość poznać kawałek polskiej historii, do tego dobrze napisanej, gdyż autor korzystał z dużej ilości źródeł a tekst często jest przeplatany cytatami uwiarygadniającymi przekazywane informacje. Dla mnie to duży plus publikacji, bogata bibliografia pozwala dotrzeć do innych tytułów, umożliwiających poszerzenie naszej wiedzy o interesujące nas wiadomości. Z pewnością każdemu amatorowi historii przypadnie to do gustu.

Już przy pierwszej opisywanej parze zwróciłam uwagę na sposób przedstawiania ich życia. Nie mamy do czynienia z suchymi faktami ani z informacjami, jakie można usłyszeć na lekcjach historii. Jerzy Besala ukazuje nam prawdziwych ludzi, z ich wadami, przywarami, nałogami i uczuciami. Wprawdzie miałam wrażenie, że czasami królowe są oszczędzane w opisach, jednak może to tylko moje odczucia? Może faktycznie to jedyne informacje, jakie podają źródła o tych postaciach? Trudno powiedzieć. Z pewnością książka podaje nam ciekawe i wnikliwe opisy ówczesnych czasów, widać, że konstrukcja Polskich królowych jest przemyślana, autor udostępnił nam kawałek dobrej pracy pozwalającej lepiej poznać polską historię.
 
Mimo, że książka ma opisywać polskie królowe, w rzeczywistości jej treść opowiada o związkach polskich władców. Autor przedstawia nam nie tylko życie pań, ale również panów i - wierzcie mi - jest ono dużo bardziej barwne. Kobiety nie mogły sobie pozwolić na zdrady, powód był dość prozaiczny - dziecko, potencjalny przyszły władca, nie mogło pochodzić z nieprawego łoża. Dlatego królowe były bardzo pilnowane pod tym względem, jednak król mógł sobie pozwolić na wiele... Posiadanie metresy, liczne przygody seksualne i płodzone dzieci nie były niczym niezwykłym. Cieszę się, że obecnie jest trochę inaczej...
 
Nie jestem typem człowieka, który specjalnie interesuje się historią, jednak dzieło Jerzego Besala zatrzymało mnie na jakiś czas i dostarczyło nie tylko wiedzę, ale i rozrywkę. Książka jest naprawdę ciekawie napisana dlatego z czystym sumieniem mogę ją polecić każdemu, kto chciałby poznać kilka faktów o polskich władcach.

1 komentarze:

Iwi Chan pisze...

Uwielbiam takie klimaty - z chęcią bym się zapoznała! : )

Prześlij komentarz