Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowanie miesiąca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowanie miesiąca. Pokaż wszystkie posty
3

Podsumowanie miesiąca - październik 2014

sobota, 1 listopada 2014

Październik był okresem wykorzystywania ostatnich ciepłych dni, myśleniem nad wyprawką, pisaniem, oglądaniem filmów i seriali... Jakoś czytanie nie było mi za bardzo w głowie, chyba miałam mały kryzys, lekkie zniechęcenie, może siedzenie w domu za bardzo daje mi się już we znaki... Sama nie wiem... W każdym razie, może zbytnio nie widać tego w podsumowaniu, jednak wierzcie mi - większość z tych książek dosłownie się połykało, stąd taka ilość. Nie wiem jaki będzie listopad, nastawiam się bardziej na wyczekiwanie aż moja mała cholera zechce się pojawić na świecie, termin może przypada na początek grudnia, ale mam nadzieję, że się troszeczkę pośpieszy... Zobaczymy.

Przechodząc jednak do rzeczy - oto podsumowanie października:

Książki:
1. Leszek Konopski - Alchemik z Hagi
2. Ewa Formella - Lawenda
3. Adam Ross - Ciemna strona małżeństwa
4. Agnieszka Lingas - Łoniewska - Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna. Tom I
5. Zuzanna Gajewska - Potomkowie pierwszej czarownicy
6. Hiroshi Sakurazaka - Na skraju jutra
7. Adrian Atamańczuk - Arlin
8. John Le Carré - Bardzo poszukiwany człowiek
9. Colleen Hoover - Hopeless

Komiks:
1. Robert Kirkman, Cliff Rathburn, Tony Moore - Żywe trupy, tom 1 - Dni utracone

Audiobooki:
1. Suzanne Collins - W pierścieniu ognia
2. Suzanne Collins - Kosogłos

Wyzwania:
Jedna książka na tydzień - na chwilę obecną jest 86/52, świadomie nie liczę audiobooków i komiksów.
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu - we wrześniu przeczytałam 2788 stron, co daje razem z wcześniejszym wynikiem 28013 stron, czyli 175,08 cm. Mój wzrost wynosi 164 cm, czyli udało mi się wykonać zadanie.

Podsumowując:
Najlepsza, według mnie, książka z wszystkich przeczytanych w październiku to Ciemna strona małżeństwa, najgorsza - Hopeless. Zaskoczyła mnie powieść Na skraju jutra, myślałam, że to będzie coś bardziej zbliżonego do filmu, większość rzeczy się oczywiście zgadzała, jednak cel głównych bohaterów i zakończenie historii było inne. 
Dwa tomy Igrzysk śmierć towarzyszyły mi na wszystkich spacerach, mam mieszane uczucia, z jednej strony historia nie jest zła, z drugiej, spodziewałam się innego zakończenia. Może jestem zbyt wymagająca, ale miałam wrażenie, że autorka na siłę przedstawiła dalsze losy głównej bohaterki, które - tak szczerze - jakoś mi kompletnie nie pasowały do głównej bohaterki. Zepsuło mi to całą radość z przesłuchanej trylogii.
Komiks, a właściwie pierwszy tom, The walking dead przeczytałam z ciekawość. Jako fanka serialu nie mogłam tego odpuścić, zwłaszcza, że - póki co - nie mam dostępu do książek (nie chce ich kupować a pożyczyć nie mam od kogo). Przyznam szczerze, że spodobał mi się zatem spodziewajcie się, że w kolejnym podsumowaniu pojawią się kolejne tomy.

Na listopad mam kilka planów, niekoniecznie związanych z czytaniem, zatem nie nastawiam się na poprawę wyników. Zobaczymy co będzie.
2

Podsumowanie miesiąca - wrzesień 2014

wtorek, 30 września 2014

Mam wrażenie, że wrzesień przeleciał mi między palcami, dni mijały mi tak szybko, że z przerażeniem myślę jaki będzie październik. Z jednej strony się cieszę bo im bliżej grudnia i porodu, tym lepiej, ale przecież mam tyyyyyle planów, kiedy ja to zrobię? 

Bez zbędnych słów przejdźmy do list.

Książki:
5. Leszek Konopski - Alchemik z Hagi
6. Alice Munro - Miłość dobrej kobiety
7. Christina Baker-Kline - Sieroce pociągi
8. Agnieszka Gil - Układ nerwowy


Audiobooki:
1. Jane Austen - Mansfield Park
2. Suzanne Collins - Igrzyska śmierci 


Wyzwania:
Jedna książka na tydzień - na chwilę obecną jest 77/52, świadomie nie liczę audiobooków.
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu - we wrześniu przeczytałam 2821 stron, co daje razem z wcześniejszym wynikiem 25225 stron, czyli 157.65 cm. Mój wzrost wynosi 164 cm, zostało: 6,35 cm.

Podsumowując:
Jak widać ilość przeczytanych książek nie jest zawrotna, jednak wrzesień to nie było tylko czytanie i lenistwo, w końcu wzięłam się za siebie i zaczęłam pisać - to jednak też zajmuje czas. Mimo to cieszę się z wyniku, zwłaszcza z tego, że udało mi się przeczytać powieść Alice Munro oraz Christiny Baker-Kline - obie książki bardzo mi się podobały. Widać, że na mojej wrześniowej liście przeważają polscy autorzy, ale to już czysty przypadek, przypuszczam, że w październiku będzie na odwrót, ale jeszcze się okaże. Audiobooki dalej towarzyszą mi podczas spacerów, mam nadzieję, że pogoda będzie dalej dopisywała i uda mi się jeszcze kilka pozycji odsłuchać.

Ciekawa jestem co przyniesie październik i jakie pozycje uda mi się przeczytać.
2

Podsumowanie - sierpień 2014

poniedziałek, 1 września 2014

Muszę przyznać, że sierpień minął mi szybko, ale bardzo przyjemnie. Spełniłam oczekiwania męża - wyleniłam się za wszystkie czasy... Od września obiecuję sobie wziąć się wreszcie do roboty, ale póki co czas na podsumowanie ostatniego miesiąca.

Jak widać nie poszło mi tak źle, choć przyznaję, że z recenzjami było słabo... Niestety, ale ciężko mi teraz cokolwiek pisać, może później się poprawi, zwłaszcza, że w zasadzie będę do tego zmuszona. Nie wiedzieć czemu przez cały czas miałam wrażenie, że czytam więcej powieści polskich autorów, lista jednak mówi coś innego. Cóż, nie pierwszy raz mam mylne wrażenia... Z poniższej listy najbardziej podobało mi się Drzewo migdałowe i Bóg Horror Ojczyzna oraz Zawołajcie położną. Najsłabiej zaś wypadło Milczące dziedzictwo i Przywróceni. Po wysłuchaniu do końca audiobooka Cujo długo nie mogłam się otrząsnąć, cały czas miałam wrażenie, że jeszcze nie skończyłam książki do końca, że jeszcze jest coś do przesłuchania - czasem tak mam, gdy za szybko skończę powieść albo zakończenie nie do końca spełniło moje oczekiwania.

Pełna sierpniowa lista:

Książki:

6. Kathy O'Beirne - Wstrząsające wyznania Kathy
7. Jennifer Worth - Zawołajcie położną
8. Michelle Cohen Corasanti - Drzewo migdałowe
9. Kathryn Smith - Dziewczyna w stalowym gorsecie
10. Guillaume Musso - Kim byłbym bez ciebie?
11. Sebastian Fitzek - Kolekcjoner oczu
12. Leszek K. Talko, Monika Piątkowska - Talki z resztą
13. Jodi Picoult - Zagubiona przeszłość

Gdybyście chcieli przeczytać recenzję, którejś książki, dajcie znać.

Audiobook:

1. Stephen King - Cujo

Poniżej zamieszczam podsumowanie dwóch wyzwań, w których biorę udział. Po blisko trzech miesiącach w końcu się zmobilizowałam i podsumowała akcje. Wiem, wstyd, ale najważniejsze, że już jest zrobione.

Wyzwania:

Jedna książka na tydzień - na chwilę obecną jest 69/52, czyli wyzwanie ukończone. 
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu -przeczytałam 22404 stron, co daje 140,025 cm. Mój wzrost wynosi 164 cm, zostało: 23,975 cm.
   

Reasumując: sierpniowy wynik jest zbliżony do lipcowego i myślę, że nie jest tak źle. Zobaczymy jak mi pójdzie we wrześniu biorąc pod uwagę, że skończy się moje lenistwo a zajmę się czymś konkretnym. Może sprawdzi się teoria, że im więcej obowiązków, tym łatwiej wszystko jakoś ogarnąć?
3

Podsumowanie - lipiec 2014

czwartek, 31 lipca 2014

Ostatni dzień miesiąca więc pora na podsumowanie. Jak widać, pozycje nie są wybitne, ot, lektura na wakacje, jednak o to mi właśnie chodziło. Lipiec był troszkę nerwowy, sierpień pewnie będzie podobny, przynajmniej dopóki nie zdam prawka i nie będę miała go z głowy. Mimo godzin spędzonych na jazdach i nauce udało mi się trochę przeczytać... Większość nawet zrecenzować, choć pozycja 7 i 9 czeka w kolejce... 

7. Lilin Nikołaj - Syberyjskie wychowanie
9. Marta Grzebuła - Poznać prawdę
10. Leszek Talko - Dziecko dla początkujących
11. Gena Schowalter - Alicja w krainie zombie

oraz opowiadanie:


Obiecałam sobie dać szansę audiobookom i udało się. Jeden za mną, drugi jest w trakcie, myślę, że mogę uznać, iż ta przygoda dopiero się zaczyna... To naprawdę fajna sprawa w połączeniu ze spacerami.
Audiobook:

John Irving - Wymyślona dziewczyna

To tyle, podsumowanie jest krótkie ze względu na urlop. Morze wzywa!


2

Podsumowanie - czerwiec 2014

wtorek, 1 lipca 2014

Uff... Wiecie, że prawie bym zapomniała o podsumowaniu? Urlop jednak nie wpływa na sprawne myślenie, za bardzo rozleniwia i ukrywa gdzieś wrednie wszystkie kalendarze, przegapiłam początek lipca! Mimo to post jest, czytajcie!

1. Orlando Figes - Poślij chociaż słowo
Obiecuję sobie napisać recenzję, ale jakoś nie mogę się do tego zabrać. Uwierzycie, że nie wiem w jakimi słowami ująć wszystkie uczucia, jakie mną targały czytając książkę Figesa? Ja nie wierzę... Na razie napiszę tylko jedno - minął miesiąc odkąd przeczytałam historię Swiety i Lwa i dalej jestem pod wrażeniem ich miłości i determinacji. I w dalszym ciągu nie mogę pojąć jak ludzie mogli tak żyć?

2. Michał Bartosiak - Magia przyjaźni - http://jedennatydzien.blogspot.com/2014/06/micha-bartosiak-magia-przyjazni.html

O tym opowiadaniu w zasadzie mogę, i chcę, zapomnieć. Nie wyszło to Michałowi Bartosiakowi, oj nie...
 
3. Marcin Brzostowski - Słodka bomba Silly - http://jedennatydzien.blogspot.com/2014/06/marcin-brzostowski-sodka-bomba-silly.html

Cóż, w dalszym ciągu uśmiecham się na wspomnienie słodkiej bomby Silly. Hmm... Do dobra...Przyznaję się - generał Black to jednak postać numer jeden i, jeśli mam jeszcze raz sięgnąć po tę powieść, to tylko dla jego zwierzeń o kozach.

4. Frank E. Peretti - Władcy ciemności

Tak, to jest pozycja, która spędza mi sen z powiek. Muszę, MUSZĘ, napisać w końcu kilka słów o niej i jakoś nie mogę. To jest jedna z niewielu książek, po  którą sięgnęłam, mimo, że jej okładka była wręcz odrzucająca... I tak się zbieram, i zbieram, i zbieram... Ehh...
 
5. Bartłomiej Bohrer - Mam dziecko z feministką - http://jedennatydzien.blogspot.com/2014/06/bartomiej-bohrer-mam-dziecko-z.html

Tak, jak napisałam w recenzji - fajna, z życia wzięta, poczytajka. Aż żałuję, że nie zostawiłam jej sobie na urlop.
 
6. Randa Ghazy - Może dziś nikogo nie zabiję - http://jedennatydzien.blogspot.com/2014/06/randa-ghazy-moze-dzis-nikogo-nie-zabije.html

Do tej pory gryzę się z myślą, że dałam powieść Ghazy znajomej, szkoda jej czasu...
 
7. Agnieszka Michalska - Kroniki Ciemności. Łowca demonów - http://jedennatydzien.blogspot.com/2014/06/agnieszka-michalska-kroniki-ciemnosci.html

Chciałabym tu napisać cokolwiek dobrego, jednak dalej jestem zła, że przeczytałam coś, czego autorka nie ma zamiaru kontynuować. Powinni mnie wcześniej uprzeć, why?!

8. Anna Klejzerowicz - Ostatnią kartą jest śmierć - http://jedennatydzien.blogspot.com/2014/06/anna-klejzerowicz-ostatnia-karta-jest.html

Przyjemny kryminalik - co więcej dodać? Naprawdę fajnie się go czytało.

To tyle...

W czerwcu udało mi się przeczytać osiem tytułów, tylko, albo aż, tyle. Zależy oczywiście jak na to patrzeć. Jak dla mnie tylko, zwłaszcza, że część z nich nie była wybitnie długa, jednak na swoje usprawiedliwienie muszę zaznaczyć, że a. miałam dużo pracy, b. ciąża to nie choroba, ale wywołuje niesprzyjające czytaniu skutki, c. kurs prawka też ma swoje wymagania.

Wymówki?

Pewnie tak... Obiecuję sobie, że mimo wszystko lipiec będzie lepszy, może nie tyle pod względem ilości przeczytanych książek, co ich "wartości". Chociaż zdaję sobie sprawę, że sezon letni i urlopowy nie wiąże się zazwyczaj z niczym ambitnym to jednak może uda mi się spełnić jedno z postanowień i sięgnąć po powieść, któregoś z noblistów... I MUSZĘ wreszcie zacząć czytać po angielsku... I MUSZĘ wreszcie zacząć chodzić na spacery i słuchać audiobooków.

Hmm... A w ogóle MUSZĘ dobrze lipiec więc... Do kolejnego przeczytania.